Toruń w filmie ? wzięliśmy udział w ciekawej grze

Cze 20

 Toruń w filmie ? wzięliśmy udział w ciekawej grze

4 czerwca 2014 r., pięć uczennic z naszej szkoły, a mianowicie: Aleksandra Szczepanik, Paulina Dejewska, Weronika Drawert, Martyna Guzowska z klasy 2b oraz Alicja Kanigowska z 3a pod opieką nauczycielki języka polskiego, pani Marii Starosty uczestniczyło w grze terenowej odbywającej się w Toruniu. By przygotować się do konkursu, musiałyśmy uważnie obejrzeć siedem filmów związanych właśnie z tym miastem. Były to: ?Celuloza? „Wściekły”, „Prawo i Pięść”, „Rejs”, „Kolorowe pończochy”, „Wrony” oraz serial „Lekarze”. Należało zidentyfikować sceny kręcone w Toruniu. Przygotować się do testu. W rywalizacji uczestniczyło kilka grup, nie tylko z gimnazjum.

Konkurs nosił tytuł „Toruń w filmie”. W rywalizacji uczestniczyło kilka grup, w tym z tak renomowanych toruńskich szkół, jak Gimnazjum Akademickie czy V LO. Przed godz. 13.00 w stawiłyśmy się w Centrum Sztuki Współczesnej, by spotkać się tu z organizatorami i napisać test z wiedzy o filmach, które wcześniej oglądaliśmy Byłyśmy dobrze przygotowane, więc nie było to dla nas trudne zadanie. Zajęłyśmy trzecie miejsce.

Następnie przystąpiłyśmy do wykonywania zadań praktycznych – najbardziej ekscytującej części konkursu. Musiałyśmy odnajdywać toruńskie miejsca ukazane w filmach, tj. kościół św. Janów, Plac św. Katarzyny, Bulwar Filadelfijski, Hotel Polonia i wiele innych. Poszukiwaniom towarzyszyły niełatwe ćwiczenia. Wykonanie jednego zadania było kluczem do następnych. Najwięcej trudności sprawiło nam napisanie wypowiedzi na temat wybranego cytatu z kultowego filmu „Rejs” (są wypisane na murze Bulwaru Filadelfijskiego). Jednak dałyśmy radę. Wybrałyśmy formę dialogu i uzyskałyśmy dużo punktów. Na wykonanie wszystkich zadań miałyśmy dwie godziny

Nasza grupa rozpoczęła grę od znalezienia Jadźki z filmu ?Czerwone pończochy?. Czekała na nas przy Bramie Mostowej. Na realizację wszystkich zadań mieliśmy dwie godziny. Zabawa była pasjonująca do czasu, gdy zabrakło dla nas zadań. W Hotelu Polonia nie czekały na nas ?Nowości? z kolejnymi wskazówkami. Inna grupa żartobliwie albo złośliwie wzięła też naszą gazetę. Straciłyśmy dużo czasu, bo historia powtórzyła się także w lokalu Montenegro. Na szczęście nasza polonistka zadzwoniła do organizatorów konkursu, by dowiedzieć się, co mamy robić. Nie byłyśmy już jednak w stanie wykonać ostatniego zadania za które mogłyśmy zdobyć aż dziewięć punktów. Zawiedzione i oburzone wróciłyśmy do Centrum na finał imprezy. Gdyby nie oszustwa innych drużyn zajęłybyśmy wyższe miejsce, ponieważ trzeba przyznać bardzo dobrze nam szło. Po zliczeniu punktów byłyśmy na 5 miejscu.

Ogólnie, jesteśmy bardzo zadowolone z udziału w konkursie. Podeszłyśmy do niego jako do świetnej zabawy, a nie zaciętej rywalizacji. Poznałyśmy znane polskie filmy oraz miasto Toruń, na które każda z nas będzie patrzyła teraz inaczej – jako zasób zabytkowych miejsc i pięknych zaułków. Pani Starosta cały czas nas dopingowała i podnosiła na duchu. Było nam to bardzo potrzebne, bo w niektórych momentach nie wierzyłyśmy w siebie i trudno nam było myśleć pozytywnie. Nie mieszkamy przecież w Toruniu i jak toruniacy tak dobrze nie znamy tego miasta. No i w grze terenowej braliśmy udział pierwszy raz. Do Golubia-Dobrzynia wróciłyśmy zmęczone i wyczerpane, ale szczęśliwe z tego, co udało nam się osiągnąć. Mamy nadzieję, że za rok pójdzie nam jeszcze lepiej i że inne grupy nie będą oszukiwać. Dadzą nam szansę pokazania naszych umiejętności

Alicja Kanigowska. Martyna Guzowska, Paulina Dejewska

 

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *