Piekło powstania w filmie „Miasto 44”

Paź 31

Piekło powstania w filmie „Miasto 44”

Piekło powstania w filmie Jana Komasy

Prace nad dramatem wojennym „Miasto 44” Jana Komasy, młodego i bardzo utalentowanego reżysera rozpoczęły się osiem lat temu, a sama realizacja filmu zajęła dwa lata. Zdjęcia rozpoczęły się 11 maja 2013 roku na ulicy Stalowej w Warszawie, a zakończyły 21 sierpnia tego samego roku. Kinowa premiera filmu odbyła się 19 września 2014 roku. Wcześniej, 30 lipca został on zaprezentowany na Stadionie Narodowym przed 15-tysięczną widownią na największym na świecie ekranie sprowadzonym ze Stanów Zjednoczonych. Akcja filmu rozgrywa się w walczącej Warszawie, w czasie Powstania Warszawskiego. Głównymi bohaterami fabuły są trzej powstańcy: Stefan (Józef Pawłowski), Biedronka (Zofia Wichłacz) oraz Kama (Anna Próchniak).
Jadąc na film, zastanawiałam się, czy to kolejny nudny dramat. Siedząc już w sali kinowej przed rozpoczęciem seansu, zadawałam sobie pytanie, które nurtowało mnie w drodze: „Czy było warto? Czy nie na marne wydałam te trzydzieści złoty?”, bo przecież nie lubię filmów o tematyce wojennej. Jednak już po kilku minutach filmu byłam w Warszawie. Czułam, że jestem wśród Kamy, Biedronki i Stefana. Z napięciem śledziłam ich losy. Pragnęłam, by chociaż oni przeżyli. Nie będę ukrywać, że popłakałam się już podczas jednej z pierwszych scen powstania, gdy Niemiec zabija matkę i brata Stefana, i to na jego oczach. Dla mnie była to najbardziej wzruszająca scena w ?Mieście 44?. Nie myślałm, że film potrafi tak wpłynąć na uczucia widza, na jego emocje. .
?Miasto 44? niesamowicie wciąga i przeraża. Tak widowiskowego filmu zrobionego przez Polaków jeszcze nie widziałam. Jan Komasa poprzez pełne efektów i okrucieństwa sceny pragnął dotrzeć zarówno do starszych, jak i młodszych widzów. Bez dwóch zdań osiągnął swój cel. Zgadzam się z określeniem, że film robi z widza miazgę. Jego treść jest koszmarnie autentyczna, Komasa pokazał okrucieństwo wojny, skupiając się na jej całościowym aspekcie. To bardzo poruszająca, osobista artystyczna wizja. Zbrodnie, do jakich doszło podczas Powstania Warszawskiego, jego horror, reżyser wyeskalował do granic psychicznego bólu. Świetne, chociaż krwawe i straszne, są sceny batalistyczne.
Jestem bardzo zadowolona i dumna, że Polacy potrafią robić filmy na tak wysokim artystycznym poziomie. ?Miasto 44 na zawsze zostanie w mojej pamięci, długo po filmie dochodziłam do siebie. Zamknęłam się w sobie. Przed oczyma miałam wszystkie sceny okrucieństwa wobec Polaków. Każdy Polak szanujący historię swojej ojczyzny powinien wybrać się na ten film, ponieważ włożono w niego dużo pracy i pieniędzy, by odtworzyć wydarzenia, które miały miejsce podczas Powstania Warszawskiego, by przybliżyć historię. Uważam, że to najlepszy film, jaki do tej pory obejrzałam. Nigdy bym nie przypuszczała, że film wojenny tak mnie zainteresuje, tak mną wstrząśnie.

Paulina Dejewska

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *